Sezon jesienno zimowy, to jeden z moich ulubionych. Mimo zimna, mimo deszczu, szarugi za oknem. Bo to co za oknem zostaje za oknem, a w moim domu zaczyna się wtedy magia. To tylko ode mnie zależy w jaki nastrój będę wpadała. a ja każdego dnia, staram się umilać każdą chwilę jak najmocniej i to się sprawdza. 

DSC_2405

A żeby tak się stało, wystarcza błahostki. Wiecie, że jestem maniaczką palenia kominków, wosków, świeczek. Robienia magii za pomocą chociażby lampek choinkowych. To takie pierdoły, a jakże potrafią poprawić humor! Wiesz to. Jesteś kobietą tak jak jak, w której gdzieś głęboko czai się nutka romantyzmu. Dlatego tak jak ja, uwielbiasz te jesienno zimowe czary mary.

Nie czarujmy się( dosłownie). Woski, olejki eteryczne kosztują niemało.  I muszę przyznać że gdy wpadam do sklepu ze światem zapachów, nie ma takiej siły, która sprawi, że powstrzymam się przed kupieniem kolejnej buteleczki olejku, czy kolejnego wosku. Jednak mam też swoje sposoby, żeby troszkę zaoszczędzić na tych cudach.

Nie wiem jak Tobie, ale kiedy słyszę „zima” od razu czuję zapach cynamonu z pieczonym jabłkiem, pomarańczy i mandarynek! Zima to przecież sezon na cytrusy, które w tym okresie są bardzo tanie. Na pewno więc, tak jak i u mnie, tak u Ciebie przejadane są w domu kilogramami. a co robisz ze skórkami z tych owoców? Na pewno wyrzucasz!  Nikt już nie kandyzuje skórki do ciast. Przecież gotową można kupić w sklepie. Ale dzisiaj nie będziemy kandyzować skórek z cytrusów. Dzisiaj zrobimy sobie w domu magię, bardzo tanim kosztem.

Domowa aromaterapia DIY

Jedyne co potrzebujesz to skórki z pomarańczy albo/i mandarynek i cynamon w proszku. Wszystko wrzucasz do garnka. Zalewasz odrobiną wody(żeby zakryła skórki) i wstawiasz do gotowania na małym ogniu. Kiedy mikstura zacznie wrzeć zacznie uwalniać się para z mikstury o cudownym zapachu pomarańczy z cynamonem! Czyż to nie cudowne?

DSC_2406 DSC_2407 DSC_2408

DSC_2411 DSC_2414 DSC_2418 DSC_2421

Twoja aromatyczna mikstura nie musi się gotować cały czas. Wystarczy, że co jakiś czas doprowadzisz ją do wrzenia na kilka minut, aby Twój dom wypełnił się cudownymi zapachami. Ja zazwyczaj jedną porcję mikstury podgrzewam przez dzień, dwa.

DSC_2399

Jak podoba Ci się mój sposób na domową aromaterapię? A może sama masz jakiś fajny patent, śmiało, chętnie go poznam ;)

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, będzie mi bardzo miło, jeżeli go udostępnisz. Możesz też polubić ten post, albo zostawić komentarz. Dla Ciebie to chwila, a dla mnie będzie to mały dowód docenienia mojej pracy ;)