Żeberka są dość kapryśnym mięsem. Niby niepozorne, a jednak ciężko dobrze je przyrządzić. Jeśli mam być szczera, to nigdzie nie jadłam ich w postaci, która jakkolwiek by mi smakowała. A i osoby które mi ją serwowały, od razu wymawiały się brakiem pomysłu na smaczne przygotowanie. Mój przepis pochodzi jeszcze z domu rodzinnego. W ten sposób żeberka robiła moja mama, i tak robię je ja. Jedynie ograniczam ilość tłuszczu do niezbędnego minimum. Tak naprawdę, przepis jest banalnie minimalistyczny. Jednak wierzcie mi, posmakuje każdemu. Żeberka w sosie cebulowym

Żeberka w sosie cebulowym

5-6 cebul średnich bądź większych

dowolna ilość żeberek mięsnych

5 liści laurowych

4 kulki ziela angielskiego

sól,pieprz

przyprawa do zup i sosów  magi Knorr(koniecznie Knorr!)

olej

Żeberka myjemy i dzielimy na mniejsze porcje. Obsmażamy je na rumiano na odrobinie oleju. Podczas smażenia już podlewamy sporą ilością magi. Podsmażone żeberka wrzucamy do garnka, zalewamy wodą, dodajemy ziele, liście, odrobinę soli i pieprzu. Dusimy do miękkości ok 1,5 godziny. Na patelni, na której smażyliśmy żeberka, podsmażamy na złoto grubo pokrojoną cebulę. Cebulę dodajemy do żeberek po godzinie duszenia. Powinna się delikatnie rozgotować. Jeśli wolicie cebulę w całości, dodajcie ją pod sam koniec gotowania. Magicznym składnikiem żeberek jest przyprawa Magi. Jeżeli zależy Wam na naprawdę dobrym smaku, jedynie ta z Knorra nadaje się do tego przepisu. Ilość dodanej magi, zależy od ilości żeberek. Ja zazwyczaj dodaje pół buteleczki. Ale najlepiej kontrolować smaki słoność na bieżąco przy przyprawianiu.

Żeberka najlepiej smakują podane z kaszą gryczaną bądź ziemniakami, i koniecznie z surówka z kiszonego ogórka, cebuli, dużej ilości świeżo zmielonego pieprzu.