Ten sos w mojej kuchni znalazł się przez przypadek. No dobra. Szalony wyszukał gdzieś podobny przepis na sos pomidorowy do pizzy. Zbajerowałam go(przepis) jak to ja i powstało to cudo.

DSC_1855

Przez przypadek, bo pojęcia nie miałam co zrobić z toną pomidorów z ogródka, której nie mogłam przejeść kilka klat temu. Szalony przypomniał o sosie pomidorowym do pizzy, który zawsze robiliśmy na bieżąco. Od tamtej pory, co roku sadzę coraz więcej krzaków pomidorów, żeby móc zaopatrzyć się na całą zimę. Przepis jaki Wam podaje jest tylko na 2 słoiczki. A to dlatego, że z takiej ilości pomidorów robię jedną porcję. Wiadomo, że pomidory nie dojrzewają wszystkie na raz, więc całe lato robię słoiki partiami ;)

Przepis na 2 słoiczki 400 ml:

  • pomidory 8 dużych dojrzałych
  • cebula 1 duża
  • czosnek 4 duże ząbki
  • marchew 1 sztuka
  • seler wielkości marchwi
  • bazylia spora garść
  • cukier
  • sól
  • pieprz
  • oliwa z oliwek
  • opcjonalnie:łyżeczka octu, słodka papryka w proszku, albo kawałek czerwonej świeżej papryki

11822722_402469946611060_1085821676366329192_n

Cebulę i czosnek podsmażamy na oliwie na złoto. Dodajemy obrane ze skórki pomidory, marchew, seler. Gotujemy do miękkości warzyw. Dodajemy bazylię, blendujemy. Sos pomidorowy doprawiamy do smaku solą, cukrem i pieprzem. Napełniamy wyparzone słoiki. Pasteryzujemy ok 15 minut, po czym odwracamy dnem do góry  i odstawiamy do wystygnięcia.

Jeżeli lubicie bardziej paprykowy smak, możecie dodać paprykę. Jeżeli na mojej grządce papryka jest już dojrzała, opiekam ją w piekarniku, a do sosu dodaje bez skórki. Czasem zamiast świeżej papryki dodaję mieloną. Ale ta opcja ma sens, tylko wtedy, kiedy papryka mielona jest dobrej jakości. Wszystkie tanie podróbki, tylko zepsują smak, więc proponuję całkowicie ją pominąć.

Po otworzeniu słoika sos pomidorowy nadaje się do spożycia. Możecie posmarować nim spód pizzy(mój prepis–>TUTAJ)- co doda jej niesamowitego smaku, albo dodać do podsmażonego wcześniej mięsa na spaghetti.

DSC_1853

DSC_1850

DSC_1848

DSC_1845