Nigdy nie jadłam prawdziwego brownie, ponieważ nie przepadam za mocno czekoladowymi ciastami. Jednak potrzeba matką wynalazków, a ja własnie jestem na bezglutenowej diecie i bardzo, ale to bardzo mocno potrzebowałam czegoś słodkiego, zdrowego i koniecznie bez mąki. Skąd pomysł na bezglutenowe czekoladowe brownie z fasolą ?

Bezglutenowe czekoladowe brownie z fasoli

Od jakiegoś czasu mocno podglądam na Instastories Fashionelkę, która od kilku miesięcy przechodzi zdrowotną metamorfozę. Każdego dnia opowiada o zmianach w swoim organizmie na bieżąco, a co najważniejsze pokazuje co je danego dnia. Teoretycznie monotonne, dla kogoś kto dietami przejmować się nie musi. Praktycznie, jeżeli szukasz zdrowych, szybkich łatwych przepisów i w większości wegetariańskich(#love), koniecznie odwiedź Elizę na jej blogu i Instagramie. Zapewne i u mnie niedługo zrobi się bardziej zdrowo, bo chomikuje coraz więcej przepisów. To właśnie u Elizy często widziałam brownie z fasoli.

Nie powiem, do kiedy nie przejmowałam się zbytnio tym co jem, brownie z fasoli brzmiało średnio zachęcająco. Ale jakiś czas temu przeszłam na dietę bezglutenową i ograniczyłam cukier do minimum. Domyślacie się, że po kilku dniach dopadł mnie cukrowy kryzys i na cito szukałam czegoś słodkiego i bezglutenowego. A że w domu miałam fasolę…

Przejrzałam  dziesiątki przepisów i zapewne mój też jeszcze ulegnie modyfikacji, ale dzisiaj zrobiłam czekoladowe brownie z fasoli z tego, co znalazłam w domu. Podeszłam do tematu trochę jak pies do jeża, bo jak to tak ciasto bez mąki? I jakież było moje zdziwienie, kiedy się okazało, że to jest naprawdę smaczne ciasto! Ma fantastyczną konsystencje, czego nie spodziewałam się po fasolowej masie czegoś lekkiego, delikatnego wręcz. Myślałam, że to będzie jakiś ciężki gnieciuch, a tutaj niespodzianka!

Ciasto zrobiłam z małej porcji, w małej keksówce.

Bezglutenowe czekoladowe brownie z fasoli:

  • puszka fasoli 440g (po odsączeniu 220g)-fasola może być biała albo czerwona
  • pół szklanki namoczonych wcześniej suszonych daktyli
  • 3 czubate łyżki masła orzechowego
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • ekstrakt z wanilii
  • 1 jajko
  • 5 łyżek kakao
  • miód(albo dowolny inny słodzik)
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 1/4 szklanki mleka kokosowego

Przepis jest bardzo prosty, ponieważ wystarczy wszystkie składniki zmiksować na gładką masę i gotowe! Ja wrzuciłam wszystko do malaksera, ponieważ blender nie dawał rady z daktylami. Jeżeli chodzi o miód, to u mnie w domu lubi się słodkie ciasta, ale dodawałam go na oko i próbowałam na bieżąco poziom słodkości.

Keksówkę wyłożyłam papierem do pieczenia. Ciasto piec w piekarniku nagrzanym wcześniej do 180’C, przez około 30 minut.

Polewa:

  • tabliczka czekolady
  • śmietanka albo mleczko kokosowe 1/4 szklanki

Czekoladę ze śmietanką rozpuścić w kąpieli wodnej.

Upieczone ciasto studzimy na kratce. Polewamy rozpuszczoną czekoladą. Świetnie smakuje z malinami.