Nadszedł czas, kiedy na dworze jest na tyle zimno, że po powrocie do domu możemy bezkarnie rozgrzewać się różnymi trunkami. Im zimniej, tym mocniejszy trunek preferuję. Jednak w takim rozgrzewaniu mam jedną zasadę. Musi być na słodko. Dlatego dzisiaj pierwszy z serki wpisów o nalewkach. Dzisiaj domowa nalewka kokosowa.

nalewka kokosowa

nalewka kokosowa

Zazwyczaj kiedy wpadam do domu zmarznięta, jestem też potwornie głodna. Dlatego słodka nalewka nie tylko rozgrzewa, ale oszukuje mój żołądek na czas przygotowania posiłku. A przy okazji, nie oszukujmy się, zaspokaja potrzebę słodyczy, która w zimie jest nieskończona. Dlatego też, to właśnie przed świętami zaczynam produkcję wszelkich nalewek. Ale jest też inny powód. Takie domowe nalewki, to idealny pomysł na prezenty hand made, dla dorosłych!

Nie przepadam za samymi wiórkami kokosowymi. Są za suche jak dla mnie. Jednak sam smak kokosu i przetworzony kokos(prażony na słodko) już bardzo lubię. Jeżeli i Wy maci awersję do wiórek, nie przejmujcie się. Są nam potrzebne tylko, do pozyskania kokosowego smaku.

Domowa nalewka kokosowa

Składniki:

  • 200 g wiórek kokosowych
  • 200 ml spirytusu
  • puszka mleka skondensowanego niesłodzonego
  • puszka mleka skondensowanego słodzonego

DSC_2200

Z wiórkami możemy rozprawić się na dwa sposoby. Na szybko; zalewamy wiórka mlekiem z puszki i wstawiamy na delikatny ogień. Ogień naprawdę musi być delikatny, ponieważ mleko zacznie w trakcie gotowania gęstnieć. A tego nie chcemy. Zależy nam, żeby podczas delikatnego nagrzewania namoczony kokos uwolnił swój smak i aromat do mleka. Po kilku minutach wyłączamy gaz. Dolewamy spirytus, mieszamy i zostawiamy do wystygnięcia. Po tym czasie, przelewamy miksturę przez drobne sitko i przecierami wiórka do sucha. I w zasadzie nalewka gotowa. Potrzebuje tylko dnia, a najlepiej kilku, żeby się porządnie przegryzła.

nalewka kokosowa

Wersja wolniejsza, polega na zalaniu wiórek spirytusem i odstawieniu ich na dzień, a najlepiej kilka. Po tym czasie wiórka przelewamy przez sitko i przecieramy „do sucha”. Wiórka możecie wykorzystać do ciasta, albo do zrobienia ciasteczek kokosanek. Jednak raczej tylko dla dorosłych:) Aromatyzowany kokosem spirytus mieszamy z mlekiem i gotowe! Tutaj podobnie jak w szybszej wersji nalewki musi się przegryźć.

Nalewka może Wam się rozwarstwiać, kiedy będzie stała. To normalne. Przed spożyciem, wystarczy ją dobrze wymieszać. Jeżeli lubicie mniej słodkie trunki, wystarczy dolać mleka skondensowanego niesłodzonego. To samo w przypadku, kiedy chcecie rozrzedzić nalewkę, bo muszę przyznać że jest dość gęsta. Jednak mi taka konsystencja odpowiada. Żeby nie zgęstniała, trzymam ją w pokojowej temperaturze. W lodówce, bardzo szybko się ścina.

nalewka kokosowa

nalewka kokosowa

nalewka kokosowa

Taka nalewka to nie tylko świetny rozgrzewający trunek. Chociaż powiem Wam, że nie wiem, czy bardziej uwielbiam ją za właściwości rozgrzewające, czy za sam smak ;) To tez świetny dodatek do deserów (lodów), ciast, kawy a nawet na prezent! Ja co roku, robię większe ilości, żeby móc obdarować bliskie mi osoby. Ale o tym, w jednym z kolejnych postów ;)DSC_2239

DSC_2241Zobacz także:

DSC_2225

 

 

DSC_2230

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, będzie mi bardzo miło, jeżeli go udostępnisz. Możesz też polubić ten post, albo zostawić komentarz. Dla Ciebie to chwila, a dla mnie będzie to mały dowód docenienia mojej pracy ;)